6 stycznia 2018

Post noworoczny

Miał być post noworoczny, ale gdzieś mi tydzień umknął. Mam wrażenie, że stoję gdzieś na rozstaju dróg. Wiele się działo w moim życiu w ciągu ostatniego pół roku, stanowczo za wiele, wiele złego. Wracając do tych dróg, czuję że trawi się coś we mnie, dojrzewa jakaś decyzja. Gdy zakładałam tego bloga właśnie taką decyzję podjęłam: rzuciłam pracę w korpo, żeby być bliżej sztuki, trafiłam do szkoły, miałam więcej czasu na tworzenie, ale i na poznanie siebie poprzez pracę z dziećmi. Potem gdzieś tak dryfowałam między sama nie wiem czym. Duże projekty, jeszcze większa satysfakcja, ale i przerwy między nimi za długie. Spełnienie marzeń: architektura i uczenie plastyki, tylko to już nie jest to, już chcę więcej, tylko co?
Coś dojrzewa… poczekam i zobaczę.

Skończyłam też wiosenne pudełeczko, gdyby ktoś miał na nie ochotę to koszt 65zł. Wymiary 23/12/10cm






26 października 2017

Bieszczady na ścianie

Nawet wolę nie patrzeć kiedy ostatni wpis... mogę się wytłumaczyć, że artystycznie trochę się dzieje. Może nie tak dużo jak bym chciała, ale nie, właśnie że dużo, może tylko nie do końca w kierunku w którym bym chciała, ale ja tu gadu gadu, a jeden z projektów ma wakacyjny termin ;)




3 lutego 2017

Decoupagowe spękania

Dawno mnie nie było, oj dawno, ale dzieje się w życiu i jakoś czas się kurczy ;) Coś robię, mam parę rzeczy do zamieszczenia tylko kiedy? Te poniższe już z miesiąc stoją gotowe, to pora się nimi pochwalić.
Gdyby koś był zainteresowany to moje wytwory decoupagowe są na sprzedaż :)
skrzyneczka 22cm x 32cm, wysokość 12 cm - 45zł
tacka 30cm x 20cm - 40zł





27 listopada 2016

Trochę koloru...

...w tą ponurą niedzielę :)
Powstały nowe puzderka, kolejne decoupagowe rzeczy się malują, kleją i sną ;)





23 listopada 2016

Decoupagowe serca

Bardzo lubię ten wzór. Nie kwadraty, prostokąty, ramki czy pudełka, właśnie serca... mają coś w sobie i bardzo mi to odpowiada :) Inne wzory też wychodzą z pod mojej ręki, ale serca przeważają.
Radości w serduchach dla Was w tą piękną, słoneczną środę!



25 września 2016

Stoliczek z Wilczej

Poproszona zostałam o zrobienie stolika. Spękania, napisy... coś zrobić, więc i w to poszłam. Rodzaj spękań jaki zrobiłam bym pierwszym i testowanym na stole. Wyszło fajnie, ale tak duża powierzchnia nie do końca się sprawdziła. No cóż, człowiek uczy się też na błędach. To może napisy i napisy wyszły super :)



7 września 2016

Po przerwie wakacyjnej

Oj wiem, obijam się strasznie ;) Artystycznie cały czas przy czymś dłubię, ale ostatnie miesiące były tak intensywne, że trudno mi było się zebrać i usiąść przed kompem. Mam z tego tytułu małe wyrzuty i spróbuję się poprawić :)

Dziś przedstawiam Wam kolejny obraz z cyklu Dom. Było to zamówienie dla małej Julki, malowane z tak pozytywnymi emocjami, że aż je widać :D

Dom
akryl, płótno 50cm x 70cm